Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 14/04/2024 |
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Dwa miesiące na intensywnej terapii. Świadectwo o wspaniałym nabożeństwie do św. Teresy z Lisieux

uzdrowienie z Covid za wstawiennictwem św. Teresy z Lisieux

fot. arch. Cristiny Boeira

Claudio i Cristina Boeira

Mathilde de Robien - 30.09.22

„Pracuję na intensywnej terapii od 27 lat i nigdy jeszcze nie spotkałam pacjenta, który by przeżył stuprocentową niewydolność płuc. I to bez żadnych pozostałości”.

Claudio ma 59 lat, jest żonaty, ma dzieci, jest lekarzem w Santa Maria w Brazylii. Kiedy przechodził COVID-19, jego żona rozpoczęła nowennę do św. Teresy z Lisieux. Po dwóch miesiącach na intensywnej terapii Claudio wrócił do zdrowia. On i jego żona nie mają wątpliwości: wyzdrowienie przypisują francuskiej małej świętej.

Św. Teresa z Lisieux i Brazylia

Od ponad wieku Brazylijczycy są szczególnie związani ze świętą Teresą. Brazylię nazwano nawet „filią Lisieux”, ze względu na owocne wysiłki ojca Henriego Rubillona, zmierzające do promowania duchowości Teresy.

Od 8 września do 15 grudnia 2022 roku relikwie świętej Teresy po raz trzeci pielgrzymują przez Brazylię, umacniając w ten sposób i tak już bardzo silne nabożeństwo Brazylijczyków do świętej z Lisieux, świętej od wielu lat drogiej sercom Claudia i Cristiny, a jeszcze droższej od czasu wyzdrowienia Claudia.

59-letni Claudio i 53-letnia Cristina są lekarzami na oddziale intensywnej terapii w mieście Santa Maria, w stanie Rio Grande do Sul w Brazylii. Od ponad 25 lat oboje małżonków łączy głębokie nabożeństwo do świętej Teresy. Dwukrotnie odbyli nawet pielgrzymkę do Lisieux.

statuette-sainte-therese-2.jpg

Kiedy 31 stycznia 2021 roku Claudio zachorował, oboje naturalnie zwrócili się do Teresy, prosząc o łaskę uzdrowienia za jej wstawiennictwem. Figurka świętej Teresy towarzyszyła Claudiowi przez cały czas pobytu w szpitalu, a Cristina w tajemnicy rozpoczęła nowennę do świętej z Lisieux.

Claudio zaraził się koronawirusem, diagnoza wykazała całkowitą niewydolność płuc. 27 lutego lekarze poinformowali Cristinę, że stan zdrowia jej męża jest bardzo niepokojący. Cristina przez internet i media społecznościowe poprosiła swoich bliskich o modlitwę w intencji powrotu męża do zdrowia. W ten sposób powstał długi łańcuch modlących się na całym świecie.

roses-neuvaine-sainte-therese-rotated.jpg

Deszcz białych róż i uzdrowienie

„2 marca wczesnym popołudniem kończyłam właśnie nowennę. Jeszcze trwałam w pozycji modlitewnej, kiedy zadzwonił domofon. Posłaniec przyniósł dwie białe róże od kolegów męża – opowiedziała Cristina. – To był znak, że mam być pewna wyzdrowienia męża mimo powagi jego stanu” – dodała, nawiązując do symboliki róży w duchowości terezjańskiej.

Następnego dnia rano dostała jeszcze sześć białych róż od grupy przyjaciół. Zaskoczenie jej było tym większe, że nikomu z nich nie mówiła o swoich modlitwach do świętej Teresy.

29 marca, po 56 dniach intensywnej terapii, Claudio zwalczył chorobę. Odzyskał świadomość, ale mógł ruszać tylko głową i dłońmi. Po dziewięciu miesiącach rekonwalescencji wrócił do pracy bez żadnych konsekwencji po chorobie.

„Nie mamy wątpliwości co do wstawiennictwa świętej Teresy. Pracuję na intensywnej terapii od 27 lat i nigdy jeszcze nie spotkałam pacjenta, który by przeżył stuprocentową niewydolność płuc. I to bez żadnych pozostałości”.

Tags:
chorobaświadectwoTeresa z Lisieuxuzdrowienie
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail