Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 20/06/2024 |
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Apokryfy mówią, że była późnym dzieckiem i wcześniakiem. Dziewczyna z prowincji i Boża Rodzicielka

MŁODA MARYJA

Gaspar de Crayer/Wikipedia | CC BY-SA 2.0 fr

Iwona Flisikowska - 01.01.22

Jedna z piękniejszych opowieści o jej wizerunku mówi, że Łukasz jako pierwszy namalował portret Maryi, na desce pochodzącej ze stołu, na którym Święta Rodzina spożywała posiłki mieszkając w Nazarecie. O Maryi rozmawiamy z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim.

Iwona Flisikowska: W pierwszy dzień roku zawsze kierujemy swoje myśli i uczucia do Bożej Rodzicielki, Bogurodzicy.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Tak, to prawda, a Maryja zawsze kieruje nasze myśli i uczucia do swojego Syna – Jezusa, bo to On jest najważniejszy. Już w V wieku na soborze w Efezie (dzisiejsza Turcja) ogłoszono jeden z istotnych przymiotów Najświętszej Maryi Panny, czyli tytuł Świętej Bożej Rodzicielki. W Polsce od wieków nazywana jest Bogurodzicą, również w tej pięknej pieśni, której słuchamy każdego dnia na rozpoczęcie Apelu Jasnogórskiego.

Z pokolenia na pokolenie próbuje się odkryć i uwiecznić niezwykłą postać i wizerunek Maryi jako młodej dziewczyny, której w Nazarecie Gabriel zwiastował przyjście dawno oczekiwanego Mesjasza.

Piękno Maryi, jej charakter i niepowtarzalny wizerunek został namalowany słowami na kartach Ewangelii według św. Łukasza. Poznajemy najpierw młodą dziewczynę mieszkającą w Nazarecie, a potem, po zwiastowaniu, matkę spodziewającą się narodzin Jezusa, która „z pośpiechem” wybrała się do swej krewnej Elżbiety mieszkającej w Ein Karem, około 120 kilometrów od Nazaretu. Elżbieta została matką w późnym wieku, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego.

Później spotykamy Bożą Rodzicielkę w grocie narodzenia w Betlejem. W życiu dorosłym Maryja towarzyszy swemu Synowi w Kanie Galilejskiej oraz podczas Jego męki i śmierci, upamiętnionej na jerozolimskiej Via Dolorosa. Niezwykły wizerunek namalowany na kartach Ewangelii według św. Łukasza oddziaływał przez wieki na wyobraźnię poetów, pisarzy, muzyków i kompozytorów.

Jedna z piękniejszych opowieści głosi, że Łukasz jako pierwszy namalował portret Maryi, na desce pochodzącej ze stołu, na którym Święta Rodzina spożywała posiłki, gdy mieszkała w Nazarecie. Ta ikona miała trafić do Konstantynopola i stała się wzorem dla maryjnych wizerunków w Kościele wschodnim i zachodnim.

Anna i Joachim, rodzice Maryi, bardzo długo czekali na narodziny swojego dziecka: dowiadujemy się o tym chociażby z apokryfów.

Protoewangelia Jakuba barwnie opowiada o okolicznościach poczęcia i narodzin Maryi. Według apokryfów, ojcem Najświętszej Maryi Panny był Joachim, który pochodził z rodu Dawida. Był człowiekiem zamożnym i mieszkał w Nazarecie. W wieku 20 lat poślubił Annę, z którą wiódł uczciwe i pobożne życie. Część majątku stale przeznaczał na utrzymanie świątyni jerozolimskiej, a także na opiekę nad ubogimi i pielgrzymami.

Małżonkowie nie mogli doczekać się potomka, dlatego Anna, żona Joachima, bardzo cierpiała z tego powodu. W starszym wieku małżonkowie przenieśli się do Jerozolimy. W Mieście Świętym otrzymali szczególne objawienie i zaufali Bogu, że ich wytrwałe posty i modlitwy zostaną wysłuchane i będą mieli dziecko. Anna przyrzekła, że zrodzone dziecko ofiaruje w darze Bogu, któremu będzie służyło po wszyst­kie dni życia.  

W siódmym miesiącu ciąży przyszła na świat dziewczynka. Przedwczesne urodzenie dziecka postrzegano jako znak świę­tości, a karmienie piersią po upływie okresu oczyszczenia podkreśla czy­stość rytualną Maryi.

O okolicznościach narodzenia Maryi opowiadają także inne apokryfy, wśród nich Ewangelia Pseudo-Mateusza, uznawana za parafrazę Protoewangelii Jakuba, oraz Księga o narodzeniu świętej Maryi, pochodząca z wczesnego średniowiecza. Dzieła te były bardzo znane i wywarły wielki wpływ na rozwój pobożności oraz ikonografii maryjnej. Zwłaszcza dominikanie przyczynili się do jej upowszechnienia. Córka Joachima i Anny otrzymała, „zgodnie z poleceniem anielskim”, imię Maryja.

W Nazarecie znajduje się kaplica św. Józefa, a w niej piękny witraż przedstawiający zaślubiny Maryi z Józefem. Jaka była ówczesna tradycja związana z zawarciem małżeństwa?

Zawieranie małżeństwa rozpoczynały zaręczyny, poprzedzone zgodą rodziców na małżeństwo ich dzieci. Istotny warunek zaręczyn stanowiło określenie środków finansowych jako fundamentu umożliwiającego założenie i godne życie nowej rodziny. Od chwili zaręczyn musiał upłynąć rok, a w tym czasie narzeczeni nie mogli się spotykać na osobności, lecz zawsze w towarzystwie brata, siostry czy rodziców. Nie mogli również podejmować współżycia, aż do chwili zaślubin.

Dlatego sytuacja Maryi, która „stała się brzemienna” w okresie między zaręczynami a zaślubinami była szczególnie trudna. Józef przyjął Ją do siebie, ponieważ został przez Boga wprowadzony do przyjęcia wyjątkowej tajemnicy. Zaufał Bogu wtedy, gdy usłyszał: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.

Józef i Maryja na miejsce urodzin Dziecka wybrali Betlejem: Jezus urodził się w bardzo skromnych warunkach, w ubogiej grocie należącej do pastuszków… Czasami jest to trudne do zrozumienia nie tylko dla współczesnego, młodego człowieka, ale chyba dla wielu osób na przestrzeni wieków.

Bóg wybrał to, co skromne w oczach ludzi, bo zawsze jest solidarny ze wszystkimi, którzy doświadczają opuszczenia, samotności i biedy. Rodząc się w ubogiej grocie, Jezus staje w jednym szeregu z najbardziej potrzebującymi – i to przesłanie Bożego Narodzenia jest aktualne również dzisiaj.

Oczekiwany przez tysiące lat Mesjasz mógłby się urodzić „w pałacu”, ale w pokorze urodził się w trudnych warunkach i pochyla się z miłością nad każdym człowiekiem. Szczególne znaczenie tego, co dokonało się w Nazarecie, a potem w Betlejem, czyli dziewiczego poczęcia i narodzin Jezusa, odsłoniło się w pełni wraz z nauczaniem oraz męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. W Ewangelii według św. Łukasza przyjście Jezusa na świat zostało ukazane jako wydarzenie, które ma znaczenie nie tylko dla Izraela, lecz dla całej historii powszechnej.

Jakie życzenia możemy przekazać czytelnikom portalu Aleteia na Nowy Rok, który zaczyna się uroczystością Świętej Bożej Rodzicielki?

Przesłanie na Nowy Rok, karmione przykładem życia i wstawiennictwem Maryi, dla redakcji i wszystkich czytelników portalu Aleteia brzmi: kto wierzy Bogu, nigdy nie jest sam! Maryja bezgranicznie zaufała Bogu, a jej wiara oznaczała pełne zawierzenie. Zaufała wbrew wszystkiemu wiedząc, że Bóg jest wierny swoim obietnicom i nikogo nie zawiedzie.

Czas, który teraz przeżywamy, jest bardzo trudny, naznaczony pandemią, konfliktami zbrojnymi i niesprawiedliwością społeczną. Nie wiemy, co przyniesie rok 2022. Potrzebne jest więc pełne zawierzenie Bogu, abyśmy uniknęli samotności, której siostrą jest rozpacz. Nie popadniemy w samotność ani rozpacz, gdy – wzorem Maryi – pozwolimy, żeby Bóg wziął każdą i każdego z nas za rękę i bezpiecznie przeprowadził przez mroczną dolinę niewiary, obojętności i zwątpienia. 

Tags:
Jezus ChrystusMaryjaNowy Rok
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail