Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 28/11/2022 |
Aleteia logo
Wiedziałeś o tym?
separateurCreated with Sketch.

Dlaczego rodzice Jana Pawła II nazwali go Karol

Charles d'Autriche and John Paul II

Photomontage Aleteia/Martin Athenstaedt | DPA | AFP

Marzena Devoud - 02.04.22

Po długich i ciepłych rozmowach o zmarłym mężu cesarzowej Zity, polski papież pyta: "Czy wiesz, dlaczego nazywam się Karol?".

To zdumiewająca historia. W swoich wspomnieniach książę Austrii Rudolf (1919-2010), syn Karola Austriaka, który zmarł 1 kwietnia 1922 roku, zaledwie 100 lat temu, opowiada o tajemnicy, jaką usłyszał od samego Jana Pawła II podczas prywatnej audiencji, na którą zaprosił całą swoją rodzinę, a zwłaszcza matkę, cesarzową Zitę (1892-1989).

Dlaczego Jan Paweł II miał na imię Karol?

Jak zwykle Jan Paweł II bardzo serdecznie przywitał rodzinę Habsburgów. W pewnym momencie, wyraźnie szczęśliwy, podchodzi do cesarzowej Zity. Ta klęka i całuje jego pierścień papieski. Ku zaskoczeniu wszystkich, Papież ze swojej strony zrobił to samo, wyjaśniając, że ma do czynienia ze „swoją cesarzową”. 

Po długich i ciepłych rozmowach o zmarłym mężu polski papież pyta: „Czy wiesz, dlaczego nazywam się Karol? Bo mój ojciec bardzo podziwiał cesarza Austrii Karola. Dlatego nazwał mnie Karol, w hołdzie jemu”.

Rzeczywiście, ojciec Jana Pawła II był podoficerem w armii cesarskiej, gdy jego rodzinne miasto Wadowice było częścią Cesarstwa Austro-Węgierskiego (od 1772 do 1918 r.). Był więc żołnierzem księcia Karola, jego naczelnego dowódcy, od 21 listopada 1916 r., od dnia śmierci cesarza Franciszka Józefa. 

11 listopada 1918 r., a więc 4 lata później, Polska, od dawna podzielona między imperium rosyjskie, niemieckie i austro-węgierskie, odzyskała niepodległość. Karol Austriak zanotował to w swoim dzienniku w 1920 r.: „Odrodzenie państwa polskiego było tylko aktem sprawiedliwości, bo nie ma narodu bardziej patriotycznego niż naród polski i nie ma większej niesprawiedliwości w historii niż rozbioru Polski”.

W hołdzie cesarzowi

Ojciec Karola Wojtyły, zachwycony tym nieoczekiwanym odrodzeniem, nadal bardzo podziwiał postać Karola Austriaka, zarówno jego wizji miejsca Polski w Europie, ale przede wszystkim imponowały mu jego przekonania podyktowane wiarą. Dla tego władcy Bóg był w centrum jego życia. Od wstąpienia na tron ​​Karol nigdy nie przestał promować pokoju w rozdartej Europie. Był także jedynym monarchą, który przyjął pokojową propozycję papieża Benedykta XV. Ten fakt podkreślił papież Jan Paweł II podczas beatyfikacji, 3 października 2004 r. na placu św. Piotra:

„Decydującym obowiązkiem chrześcijanina jest poszukiwanie we wszystkim woli Bożej, rozpoznanie jej i podążanie za nią. Mąż stanu z Austrii codziennie stawiał sobie to wyzwanie. Był przyjacielem pokoju. W jego oczach wojna wydawała się straszną rzeczą. Dochodząc do władzy w zawierusze I wojny światowej, próbował promować pokojową inicjatywę mojego poprzednika Benedykta XV. Od początku cesarz Karol uważał swój urząd za świętą służbę swoim poddanym. Jego główną troską było podążanie za powołaniem chrześcijanina do świętości, także w jego działalności politycznej. Dlatego tak ważna była dla niego pomoc społeczna. Niech będzie przykładem dla nas wszystkich, w szczególności dla tych, na których spoczywa dziś polityczna odpowiedzialność w Europie!”.

Jest też inny piękny symbol: ostatnim błogosławionym wyniesionym na ołtarze przez polskiego papieża był cesarz Austrii Karol, ten, w hołdzie któremu nosił swoje imię…

Beatification of Karl of Austria
Tags:
imięjan paweł II
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail