Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 25/06/2024 |
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Świadectwo wielkiej wiary żołnierza z frontu: „Jest mi ciężko, ale błogosławię Rosję”

Ukraiński żołnierz

Serhii Hudak / Avalon/Photoshot/East News

Redakcja - 04.03.22

„W tych chwilach trzeba mieć odwagę, wiarę i nadzieję i modlić się za tych, którzy atakują, żeby dla nich wyprosić miłosierdzie” – mówi o. Marek, karmelita z Kijowa. Przeczytajcie świadectwo, które usłyszał od żołnierza.

W parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Kijowie, w której posługują karmelici bosi, trwa modlitwa o pokój. „Ludzie chcą Komunii świętej. Dlatego odprawiam mszę, nie zważając, że pocisk akurat leci. Zawsze mam z tyłu głowy pytanie: doleci czy nie? Ale trzymając Pana Jezusa w ręku… Nawet jeśli tak, to Pan Bóg wie, co z tym zrobić. Codziennie modlę się, także razem z ludźmi, którzy przychodzą, przed Najświętszym Sakramentem” – w rozmowie z Radiem Watykańskim dzielił się o. Marek Gromotka OCD.

Wojna – obok potwornego strachu – wydobywa z serc ludzi ogromne dobro. Są razem, wspierają się, modlą. Potrafią też przebaczać…

Żołnierz z frontu: Błogosławię Rosję

„Miłość Boża jest w wysyłanych SMS-ach czy w grupach na Facebooku. Chrześcijanie odpierają nienawiść, która pojawia się w niektórych wiadomościach, odpowiadając, że nie taki jest Bóg. W tych trudnych warunkach ewangelizują” – opowiedział o. Gromotka.

Podzielił się też poruszającym świadectwem żołnierza.

W naszej parafii jest żołnierz, który powiedział mi: „Ojcze, ja ich błogosławię. Błogosławię Rosję”. W pierwszym momencie zdziwiłem się, pomyślałem: jak można ich błogosławić? Ale on mówił dalej: „Jest mi ciężko, ale błogosławię w imię Pana Jezusa. Żeby się nawrócili. Przebaczam im”. To piękne świadectwo wiary żołnierza, który jest na froncie.

Karmelita z Kijowa: Trzeba modlić się za tych, którzy atakują

O. Marek od 20 lat mieszka w Kijowie. Wcześniej jako misjonarz posługiwał w Afryce, gdzie był m.in. świadkiem wojny w Rwandzie. W rozmowie z PAP zapewnia, że nie planuje wyjazdu z Kijowa:

Jest niebezpiecznie, ale ja nie opuszczę parafii.

W Środę Popielcową o. Marek zachęcał swoich parafian:

Powiedziałem, żeby nie zapomnieć o krzyżu, że Jezus mógł wybrać inną drogę, ale wybrał właśnie tę. Przygotował uczniów, że może być źle. Po zmartwychwstaniu dawali przykład, szli za Jezusem. Powiedziałem im: „Odwagi i wiary w moc Bożą, wierzcie, że Bóg może wszystko zmienić, że kieruje światem. Nasza ofiara jest cenna przed Panem Bogiem, bo zbawienie przychodzi przez krzyż. W tych chwilach trzeba mieć odwagę, wiarę i nadzieję i modlić się za tych, którzy atakują, żeby dla nich wyprosić miłosierdzie”.

Źródło: www.vaticannews.va, PAP.

Tags:
modlitwaUkrainawojna
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail