Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 08/12/2022 |
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Co czuje Jezus w tabernakulum?

tabernacle

Catherine Leblanc | GoDong

Ks. Mateusz Szerszeń CSMA - 16.07.22

Można zadać słuszne pytanie. Gdzie lubi przebywać nasz Pan? Z kim chce spędzać czas i u kogo czuje się dobrze?

Gdzie lubi przebywać nasz Pan?

Ewangelia często opowiada o Jezusie, który idzie w gości. Widzimy Go w domu celnika Mateusza, w gościnie u Marii i Marty, a także na licznych ucztach, które wyprawiano na Jego cześć. Wszystkie te spotkania mają pewien wspólny mianownik. Jezus wybiera się w gościnę do ludzi, którzy niespecjalnie się tego spodziewają i jednocześnie nie chodzi w gościnę do tych, którym z racji zajmowanych stanowisk takie odwiedziny by się należały.

Można zatem zadać słuszne pytanie. Gdzie lubi przebywać nasz Pan? Z kim chce spędzać czas i u kogo czuje się dobrze?

Wydaje się, że odpowiedzi na to pytanie udzielają sami faryzeusze. Czynią mu przecież wyrzuty, że „chodzi w gościnę do grzeszników i celników, i z nimi jada”. Jezus z kolei nic sobie nie robi z tych wyrzutów i konsekwentnie idzie do ludzi, których nazywa swoimi przyjaciółmi.

Przesłanie duchowe takiej postawy jest oczywiste: Bóg chce mieszkać z ludźmi pod jednym dachem. Łamie nasze wyobrażenie o dystansie między Bogiem a ludźmi. Jest prawdziwym człowiekiem, dlatego dobrze czuje się między ludźmi. Z tego rodzi się bliskość i zamysł Boga, który poprzez tę bliskość chce przekonać ludzi o zbawieniu, które im proponuje.

Tabernakulum

Warto tę myśl przenieść na nasze życie. Miejscem obecności Boga jest w naszej katolickiej mentalności tabernakulum – złota skrzynka, gdzie przechowuje się Najświętszy Sakrament. To właśnie dlatego klękamy przed nim w kościele, a w czasie modlitwy kierujemy na nie wzrok. To „święte świętych” mocno odciska się w naszej duszy jako przedmiot szczególnej czci, a nawet adoracji. Warto jednak wsłuchać się w dwie myśli, które zostawili nam ludzie wielkiego ducha.

Służebnica Boża siostra Wanda Boniszewska pisała, że Jezus w tabernakulum przeżywa podobne cierpienia jak w czasie uwięzienia przed skazaniem na śmierć. Zamknięte i ciemnie pomieszczenie rzeczywiście przypomina celę więzienną.

Nie bez powodu w Wielki Czwartek stawiamy Jezusa w ciemnicy. Jezus, pozbawiony wolności, pragnie dawać wolność tym, którzy Go przyjmą.

Człowiek ma się stawać żywą monstrancją

Ciekawą myśl podaje także ojciec Garrigou-Lagrange w swoim podręczniku do życia duchowego. Wspomina o nauce sięgającej czasów średniowiecza, gdzie stwierdzono, że pragnieniem Jezusa w Eucharystii nie jest przebywanie w zamkniętym tabernakulum, ale w ludzkim sercu.

Najświętszy Sakrament ma być przez ludzi nie tylko adorowany w monstrancji, ale przyjmowany jako Komunia Święta. To człowiek ma się stawać żywą monstrancją.

Można zatem odwrócić słynne słowa św. Augustyna: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu” i powiedzieć: „Niespokojny jest Bóg, dopóki nie spocznie w sercu człowieka”.

Tags:
Jezus ChrystusmszaNajświętszy Sakrament
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!