Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 28/11/2022 |
Aleteia logo
For Her
separateurCreated with Sketch.

Stewardesa, która trafiła za klauzurę. To pierwsze powołanie od 30 lat!

SOR EVELYN

fot. declausura.org

Siostra Evelyn od Dzieciątka Jezus

Matilde Latorre - 11.07.22

Evelyn porzuciła pracę w dużych singapurskich liniach lotniczych, aby poświęcić się Bogu w życiu wypełnionym modlitwą i pracą.

Po trzech dekadach bez powołań, w lipcu ub. r. klasztor dominikanek w hiszpańskiej Segowii powitał nową siostrę, która złożyła śluby wieczyste: pochodzącą z Singapuru Evelyn. Kobieta porzuciła pracę jako stewardesa w jednych z największych linii lotniczych w kraju, aby poświęcić się Bogu w życiu wypełnionym modlitwą i pracą.

„Miałam luksusowe życie, jakiego pragnęłam, ale zdałam sobie sprawę, że nie znajduję w nim spełnienia” – wspomina zakonnica. W styczniu 2018 r. Evelyn złożyła w klasztorze w Segowii czasowe śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

Duchowe przyjaciółki

Wcześniej kobieta przyjęła chrzest w Kościele protestanckim. „Zawsze szukałam Boga. Szukałam Prawdy, mimo że nie byłam zbyt religijna” – przyznała w wywiadzie udzielonym Fundacji DeClausura.

„Przez 12 lat uczęszczałam do protestanckiej szkoły i college’u. Później, dzięki katolickiemu przyjacielowi, Bóg dał mi łaskę zrozumienia nauki o «kluczach Piotrowych» i zostałam przyjęta do Kościoła katolickiego” – wspomina.

SOR EVELYN
Wzruszający moment ceremonii złożenia ślubów wieczystych – dziewczynki obsypują siostrę Evelyn płatkami kwiatów

Jako stewardesa, Evelyn często podróżowała do Rzymu. Zwykła wówczas chodzić do jednego z najpiękniejszych kościołów w Wiecznym Mieście, bazyliki Santa Maria sopra Minerva. Spoczywa tam wielka święta dominikańska, św. Katarzyna ze Sieny.

„Doświadczam duchowej przyjaźni z nią. Nazywam ją «matką», jak ludzie jej czasów, i podzielam jej charyzmat veritas – poszukiwania prawdy i wierności jej” – wyznaje s. Evelyn.

„Później, w Singapurze, misjonarki miłości od św. Matki Teresy z Kalkuty przedstawiły mnie dominikańskiemu księdzu, który sprawował dla nich mszę. W ten sposób poznałam hiszpańskich dominikanów. Jeden z nich pochodzi z Segowii i to on zapoznał mnie z tymi, które teraz są moimi siostrami” – kontynuuje świeżo upieczona zakonnica.

Decyzja o wstąpieniu do klasztoru nie była łatwa do zaakceptowania dla krewnych Evelyn. „Miałam bardzo wygodne życie. Jednakże w Azji ludzie są dość religijni i ten zmysł religijny pomógł im stopniowo zaakceptować moje powołanie. Teraz się na nie zgadzają, bo wiedzą, że jestem tu szczęśliwa” – wyjaśnia dominikanka.

Bóg nieustannie nas szuka, dopóki Go rozpoznamy. Kiedy zaczynamy czuć, że czegoś nam brakuje, a to, co mamy, nie daje nam spełnienia, musimy zdobyć się na uczciwość wobec samych siebie i uświadomić sobie, czego naprawdę chcemy” – wskazuje s. Evelyn.

Klasztor niczym serce

Motto dominikanów brzmi: „Chwalić, błogosławić, głosić”. Może wydawać się paradoksalne, że aby żyć tą misją, s. Evelyn postanowiła poświęcić się Bogu w klasztorze kontemplacyjnym.

Zakonnica wyjaśnia, że misja ta realizowana jest „w ciszy i modlitwie. Nie musimy wiele mówić, ponieważ mniszka za klauzurą może zdziałać więcej niż w świecie, poprzez modlitwę, przez życie miłosierdziem z innymi siostrami”.

„I chociaż wielu ludzi ani nie rozumie naszego sposobu życia, ani nie wie o naszym istnieniu, to mniszka klauzurowa jest dla świata tym, czym serce dla człowieka. Nie widzimy go, ale jest ono żywotne. Taka jest rola mniszki klauzurowej w Kościele” – stwierdza s. Evelyn.

DOMINICAS
Klasztor dominikanek w Segowii

Zanurzone we wspólnej chrzcielnicy

S. Evelyn z prostotą ujawnia, jak wygląda dzień z życia jej klasztoru. Zaczyna się on, jak powszechnie wiadomo, od modlitwy.

Modlimy się od świtu, aby trwać w zjednoczeniu z Bogiem i ludzkością. KonstytucjaSacrosanctum Concilium uczy nas, że «liturgia jest centrum, ku któremu kieruje się aktywność Kościoła; jednocześnie jest ona chrzcielnicą, z której wypływa cała jego moc»” – wyjaśnia.

„Rano pracujemy, aby zjednoczyć się z ludem, który w trudzie i znoju zarabia na chleb. Po obiedzie mamy czas na rekreację, a po południu studium, które jest bardzo ważne w naszym zakonie” – kontynuuje dominikanka.

„Studium nie tylko «karmi» kontemplację, ale także usuwa przeszkody, które pochodzą z niewiedzy. Jest również sposobem na oświecenie umysłu przez Ducha Świętego” – podkreśla s. Evelyn.

„O godz. 19.00 wreszcie otrzymujemy siłę płynącą z Eucharystii” – kończy zakonnica.

Każdy chrześcijanin jest kontemplatykiem

„Życie kontemplacyjne nie jest tylko dla zakonnic czy zakonników. W rzeczywistości kontemplacja, czyli pełne miłości wpatrywanie się duszy w boską Prawdę, jest dla wszystkich chrześcijan” – stwierdza dominikanka.

Kiedy daję odpowiedź Bogu i zgadzam się z Jego Wolą, czuję się szczęśliwa. Według mnie, zakonnica może całkowicie oddać swoje życie nie tylko Bogu, ale także, poprzez Pana, może je oddać całkowicie ludzkości” – dodaje s. Evelyn.

„Jestem grzesznicą, ale Bóg chce, abym świadczyła przed światem, mówiąc: «Bóg istnieje. Istnieje Bóg. Wieczność jest prawdziwa»” – wyznaje zakonnica.

Sekret uśmiechu

To, co pociąga Evelyn w życiu mniszki klauzurowej, to „przyjęcie Miłości Bożej, która jest zjednoczeniem z Bogiem, aby czynić Jego Wolę„. „Chcę tylko podziękować Bogu za to wezwanie i za dar życia zakonnego” – mówi.

Niezwykle urzekający w dominikance jest jej nieustający uśmiech. Tym, którzy pytają ją, czemu go zawdzięcza, odpowiada bez wahania: „Szczęściu w Bogu„. Teraz, gdy po złożeniu profesji wieczystej stała się „oblubienicą Boga”, odczuwa jeszcze „większą bliskość z Nim„.

Tags:
klasztormodlitwapowołaniezakonnica
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail