Aleteia logoAleteia logoAleteia
środa 28/09/2022 |
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Gwiazda NBA, Steph Curry, usłyszał od matki, że rozważała jego aborcję, ale „Bóg miał swój plan”

Sonya Curry i Stephen Curry

Kelly Sullivan | GETTY IMAGES NORTH AMERICA | AFP

Cerith Gardiner - 07.06.22

Ponad 34 lata temu jego mama, młoda kobieta, stała u progu podjęcia decyzji, która miała zmienić jej życie. Na szczęście znalazła w sobie siłę, by posłuchać Boga i bez reszty mu zawierzyć.

Koszykarz głębokiej wiary

Steph Curry to niekwestionowana gwiazda koszykówki. Ten mierzący niemal 1,90 m zawodnik, obecnie w składzie zespołu Golden State Warriors z San Francisco, poza parkietem jest znany jako człowiek głębokiej wiary. Mocno angażuje się także w dzieła miłosierdzia.

Jednak 34 lata temu, kiedy miał się urodzić, jego matka Sonya poważnie rozważała aborcję. Na początku maja tego roku ukazała się jej książka, w której przyznaje się do aborcji, której dokonała jeszcze będąc w szkole średniej. Napisała też, że rozważała ten sam krok, kiedy nosiła pod sercem Stepha.

Poczuła interwencję Ducha Świętego

Jednak kiedy już stała niemalże na progu kliniki aborcyjnej prowadzonej przez Planned Parenthood, poczuła interwencję Ducha Świętego.Jak przyznała w wywiadzie dla portalu Daily Citizen: „Bóg miał swój plan dla tego dziecka. Nie byłoby dziś Stephena. Gdybym zrealizowała swój zamiar, nie byłoby Wardella Stephena Curry’ego II”.

Można też powiedzieć, że Bóg z całą pewnością miał plan także dla mamy gwiazdy koszykówki. Mogła podzielić się własnym doświadczeniem z wieloma ludźmi i być może zainspirować ich do podjęcia trudnych decyzji życiowych.

W wywiadzie dla magazynu „People” Sonya wyznała: „Napisałam książkę, aby podzielić się własną historią, aby dać świadectwo i przekazać innym swoje doświadczenie, aby oni także mogli odnaleźć siłę w pokonywaniu własnych życiowych ścieżek i odnalezienie ich celu. Chciałabym bardzo zachęcić innych ludzi, aby nieustannie się modlili, żyli świadomie, kochali żarliwie i codziennie śmiali się”.

Dzięki decyzji, by podążać Bożą ścieżką, Sonya obdarzyła świat koszykówki prawdziwym sportowym bohaterem i nauczyła go podstaw życia. Sam Steph powiedział: „Od samego początku moja mama była dla mnie i mojego rodzeństwa opoką otuchy, wiary, dyscypliny i wdzięczności”.

„Wskazuję na niebo”

Ta wiara jest dla koszykarza niezwykle ważna. Chętnie wyraża ją publicznie. Po otrzymaniu nagrody MVP w 2014 roku Curry wyjaśnił, w jaki sposób manifestuje swoją radość na boisku, o czym pisał portal Christianity Today:

„Uderzam się w piersi i wskazuję na niebo. Jest to symbol tego, że mam serce dla Boga, co wymyśliliśmy z mamą w trakcie moich studiów. Robię to za każdym razem, gdy wchodzę na boisko, aby przypomnieć sobie, dla kogo gram. Ludzie powinni wiedzieć, kogo reprezentuję i dlaczego jestem tym, kim jestem. Wszystko to zawdzięczam mojemu Panu i Zbawicielowi”.

Koszykarz, który sam jest ojcem trójki dzieci, dzieli się swoją miłością do Boga także fizycznie – na nadgarstku ma tatuaż z wersetem z 1 Listu do Koryntian 13,8: „Miłość nigdy nie ustaje”. Na swoich butach do koszykówki „Curry One” ma również pętle ze sznurowadła z napisem „4,13”, co nawiązuje do Listu do Filipian (4,13): „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.

Curry jest także człowiekiem, który kieruje się w życiu swoją wiarą i angażuje się w liczne akcje charytatywne, w tym w spłatę długów studenckich. Ponadto wraz z żoną Ayeshą założył fundację, której celem jest zwalczanie głodu wśród dzieci, zapewnienie im możliwości edukacji i bezpiecznych miejsc do zabawy.

To niesamowite, że ponad 34 lata temu jego mama, młoda kobieta, stała u progu podjęcia decyzji, która miała zmienić jej życie. Na szczęście znalazła w sobie siłę, by posłuchać Boga i bez reszty mu zawierzyć.

Tags:
aborcjasportświadectwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail