Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 08/12/2022 |
Aleteia logo
Sztuka i podróże
separateurCreated with Sketch.

„Aby tu zobaczył Jerozolimę ten, kto nie może do niej dotrzeć”. Kalwaria Pakoska [zdjęcia]

Polska RaJa

Rafal JABLONSKI/East News

Dawid Gospodarek - 02.04.22

Najważniejszym skarbem Kalwarii Pakoskiej są relikwie Krzyża Świętego. To największy w Polsce fragment narzędzia chrystusowej męki. Wojewoda Michał Działyński podczas audiencji u papieża miał ugryźć relikwie Krzyża Świętego, tak zdobywając drzazgę. Ale wiarygodność tej legendy jest podważana.

Pakoskie wzniesienia skojarzyły się ks. Wojciechowi Kęsickiemu z Jerozolimą. Postanowił, na wzór Kalwarii Zebrzydowskiej, zbudować podobną kalwarię na Kujawach.

Kalwaria Pakoska

Już w 1628 roku poprowadził tam prawie 4-kilometrową drogę krzyżową. Michał Działdyński, postawiony został przed faktem, jednak ochoczo oddał ziemie upatrzone przez kapłana. Ten sprowadził franciszkanów reformatów, którzy zrealizowali jego wizję.

Ut hic Jerusalem vidat qui peragrare nequit – aby tu zobaczył Jerozolimę ten, kto nie może do niej dotrzeć. Zgodnie z tradycją, ta myśl przyświecała twórcom kalwarii. Towarzyszyła temu chęć rozbudzenia pobożności pasyjnej.

Dom Kajfasza

Na trasie drogi krzyżowej postawiono 24 kapliczki (wyznaczające drogę pojmania i drogę krzyżową). Jest też kościół Ukrzyżowania, a także, na ruinach zamku, klasztor dla franciszkanów i kościół św. Bonawentury. Wszystko w barokowym stylu.

Warta uwagi jest np. Kaplica Dom Kajfasza i Więzienie, które wzorowano na jerozolimskim Domu Kajfasza na Wzgórzu Syjon. W środku, w celi więziennej, znajduje się barokowy posąg uwięzionego Chrystusa. W kaplicy są dwa rokokowe ołtarze i ambona z XVIII wieku.

Świadek historii

Kalwaria Pakoska była świadkiem lokalnej historii. Nie ominęły tych terenów zarazy. Tu, praktycznie między kapliczkami, miały miejsce walki konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi. Poległo 97 konfederatów. Zostali pochowani niedaleko kaplicy Wniebowstąpienia.

Kalwaria przetrwała kasatę franciszkanów z 1832 r., którzy wrócili się nią opiekować dopiero w 1931 roku. W 390. rocznicę istnienia Kalwarii Pakoskiej Prymas Polski abp Wojciech Polak ustanowił ją Archidiecezjalnym Sanktuarium Męki Pańskiej

Skarb

Najważniejszy skarb Kalwarii Pakoskiej to relikwie Krzyża Świętego, stanowiące największy w Polsce fragment narzędzia chrystusowej męki. Znajdują się w złotym relikwiarzu, ufundowanym przez wojewodę pomorskiego Zygmunta Działyńskiego i jego żonę Katarzynę.

Według pewnych przekazów, wojewoda Działyński podczas audiencji u papieża miał ugryźć relikwie Krzyża Świętego, tak zdobywając drzazgę. Jednak wiarygodność tej legendy jest podważana.

Historia relikwii sięga prawdopodobnie do Kijowa. Fragment relikwii Świętego Krzyża, który otrzymał książę Włodzimierz przy chrzcie Rusi, zdobył biskup włocławski Hieronim Rozdrażewski, który przekazał cenną relikwię Działyńskim.

Kalwaria Pakoska i liczne cuda

Od początku w Pakoskiej Kalwarii pielgrzymi doświadczali wielu łask i cudów, których świadectwa przechowywane są w klasztorze. W 1693 roku niewidomy służący księcia Radziwiłła odzyskał wzrok, a pewna niewiasta „od pioruna zabita, z wiarą wielką ofiarowana do Pana Jezusa na Kalwarji pakoskiej, odebrała na powrót życie”. W 1698 roku miało miejsce wskrzeszenie chłopca wyłowionego z wody.

Dnia 14 września darzyło się, że pewna osoba na Kalwarji świętokradzko przystępując do Najświętszej Komunii, była jak gdyby od kogoś odpychana, wzruszona bojaźnią najprzód, a potem za darem łaski Boskiej i skruchą wróciwszy się do swego spowiednika, wyznawszy i obżałowawszy swoje winy, z weselem potem przyjęła Najświętszą Komunię; podobne przypadki cudownej łaski tamże na Kalwarji często się zdarzają

– czytamy w opisie z roku 1788.

Tags:
Polskatradycja
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!