Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 23/06/2024 |
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Niemal 1200 uchodźców znalazło nocleg w katowickim seminarium

refugees.png

Kevin Bückert / www.unsplash.com

Ks. Artur Stopka - Katolicka Agencja Informacyjna - 30.03.22

Już niemal 1200 osób przyjął punkt dla uchodźców w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach.

Jak wyjaśnia ekonom seminarium, ks. Marek Konsek, jest to punkt pomocniczy dla katowickiego punktu recepcyjnego na pl. Sejmu Śląskiego. W seminarium ukraińscy przybysze otrzymują posiłek i krótkoterminowy nocleg.

„W chwili obecnej w seminarium zamieszkuje tylko kilka osób zza wschodniej granicy. Ale od początku wojny nakarmiliśmy już ok. tysiąca uchodźców. To się szybko zmienia, ponieważ do naszego punktu Ukraińcyprzychodzą, odpoczywają, zjedzą i odjeżdżają. Najdłużej nasi goście mieszkają u nas dwa dni. Wszystkim pomagamy dotrzeć do docelowego miejsca pobytu” – tłumaczy ks. Konsek.

Najczęstszymi gośćmi z Ukrainy w seminarium są kobiety z dziećmi, ale przybywają także starsi mężczyźni lub całe starsze rodziny. Bywają też rodziny wielodzietne. „Na jednym z poziomów mamy do dyspozycji dwie sale, gdzie możemy przenocować 20 osób. Na kolejnym, który normalnie funkcjonuje jako piętro mieszkań kleryków, przygotowaliśmy prawie 60 łóżek” – dodaje duchowny.

Zapytany o menu seminaryjne ks. ekonom stwierdza, że klerycy i goście jedzą to samo. „Nie gotujemy osobno dla uchodźców, gotujemy wszystkim wspólnie. Jak mamy kurczaka i ziemniaki z surówką, to dla jednych i dla drugich. Kuchnia funkcjonuje tak samo, jak przed wojną” – dodaje.

„Nowe odgłosy w seminarium”

Ks. Marek Panek, rektor Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach przyznaje, że przybycie gości z Ukrainy zmieniło nieco życie w seminarium. „Słyszymy odgłosy, których wcześniej tu nie było i do których nie jesteśmy przyzwyczajeni. Pojawił się płacz dziecka czy tupot małych stóp na seminaryjnych korytarzach. To na pewno wpływa na nasze przyzwyczajenia, bywa nawet jakąś uciążliwością, ale przede wszystkim z naszej strony jest ciągła chęć pomocy uchodźcom wojennym” – podkreśla duchowny.

Pomoc zawsze wiąże się z pewnym wysiłkiem. Próbujemy uświadomić sobie, co przeżyli nasi goście i że trwająca wojna w ich ojczyźnie jest dla nich ogromnym trudem. Wobec tego nasze niewielkie uciążliwości nie mają znaczenia” – dodaje.

W ostatnich dniach alumni seminarium przeżywali rekolekcje wielkopostne w formie ćwiczeń duchowych w ciszy. Jak podkreślił ks. rektor, obecność przybyszów nie zaburzyła tego czasu.

Klerycy chętnie włączają się w pomoc na rzecz uchodźców. Dyżurują razem z wolontariuszami, koordynują przyjmowanie naszych gości z Ukrainy, pomagają także w różnych pracach porządkowych. A łączą to wszystko z normalną formacją i studiami teologicznymi” – zapewnił duchowny.

Od pierwszych dni wojny na Ukrainie w pomoc uchodźcom włącza się również katowicka Caritas. W siedzibie organizacji także działa punkt pomocniczy.

Tags:
seminariumUchodźcyUkraina
Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail