Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 02/12/2022 |
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Chcę oddać rodziców do domu opieki. Czy to jest w porządku?

shutterstock_2033086775.jpg

Shutterstock

Ricardo Sanches - 18.03.22

Oto dylemat, przed którym stają miliony rodzin…

Oddać czy nie oddać rodziców do ośrodka opieki? To dylemat, przed którym stają miliony dorosłych dzieci na całym świecie. To jedna z najtrudniejszych do podjęcia decyzji. Wydaje się naturalnym, że rodzice, którzy w sposób bezwarunkowy dbali o swoje dzieci, powinni otrzymać od nich pomoc w najtrudniejszym momencie ich życia – w starości.

Naruszenie czwartego przykazania?

Rzeczywiście dbanie o osoby starsze to nie tylko postawa moralna, nakazana religijnymi zasadami, lecz również obywatelski obowiązek. Na przykład w Brazylii Statut Osoby Starszej przewiduje taką opiekę, czy to ze strony rodziny, czy państwa.

Jednak u wielu katolickich dorosłych dzieci, gdy nie mają możliwości zadbania o swoich rodziców, pojawia się zawsze poczucie winy i niewdzięczności. Dzieje się tak, gdyż osoby te wierzą, że oddanie rodziców do ośrodka opieki może być naruszeniem czwartego Bożego przykazania: „Czcij ojca swego i matkę swoją”.

Wyobraź sobie następującą sytuację: starsza matka lub ojciec wymagają opieki przez 24 godziny na dobę. Dzieci jednak muszą pracować i dbać o stworzone przez siebie rodziny. Nie mają czasu ani umiejętności, aby pomagać w opiece nad rodzicami. Również instytucje zajmujące się opieką nad starszymi ludźmi z różnych powodów odmawiają pomocy. Co wtedy robić?

Analizując ten problem na zimno, dojdziemy do wniosku, że umieszczenie ojca lub matki w ośrodku opieki będzie najlepszym wyjściem dla nich. Jednak wówczas pojawiają się pytania: czy nasz rodzic nie spotka się tam ze złym traktowaniem, jak to się często zdarza w takich miejscach „spokojnej starości”? Co inni powiedzą na to, że umieściliśmy rodzica w domu opieki? A przede wszystkim: czy w ten sposób zaniedbujemy obowiązek czci wobec ojca i matki?

Nie czczę ojca i matki?

W takiej sytuacji umieszczenie matki czy ojca w domu opieki może być sposobem na zagwarantowanie im opieki i uszanowanie tego, kto nas z wielką miłością wychował. W wielu domach opieki starsze osoby otrzymują zarówno dobrej jakości pomoc medyczną, jak i psychologiczną, a także mają zagwarantowane towarzystwo innych osób i rozrywkę. To zabezpiecza ich poczucie godności, które daje siłę do zmagania się z wyzwaniami wieku.

W podobnym przypadku nie można mówić, że kto oddaje rodziców do ośrodka, uchybia przykazaniu. Jednak należy wziąć pod uwagę jeszcze jedną podstawową kwestię.

Umieszczenie rodziców w ośrodku opieki to nie to samo co opuszczenie

Niestety taka jest smutna rzeczywistość wielu ośrodków opieki nad starszymi ludźmi.  Wiele dorosłych dzieci umieszcza swoich starych rodziców w ośrodkach lub domach spokojnej starości, a następnie o nich zapomina. Nie odwiedzają ich, nie dzwonią, żeby się dowiedzieć, czy wszystko u nich w porządku. Jakby pomoc finansowa, jakiej udzielają, umieszczając rodzica w ośrodku, stanowiła wypełnienie obowiązku dziecka wobec rodzica.

To nie jest tak… A poza wszystkim, opieka nad starzejącymi się rodzicami  – niezależnie od formy i od wyzwań, jakie przed nami stawia – winna być przyjemnością, a nie obowiązkiem.

Umieszczać rodziców w domu opieki czy nie?

Umieszczać czy nie ukochanego nam człowieka w ośrodku opieki? To pytanie za milion dolarów, na które odpowiedź zależy od sytuacji każdej konkretnej rodziny i od tego, jak jej członkowie postrzegają stojące przed nimi zadanie. Jak więc podjąć decyzję, żeby nie dźwigać poczucia winy przez całą resztę swojego życia?

Profesor Felipe Aquino opublikował film, w którym daje radę tym, którzy przeżywają taki dylemat: „Jedynie w sytuacji bardzo, bardzo szczególnej, gdy rodzina rzeczywiście nie ma warunków, aby zaopiekować się starszą osobą w domu, należy umieścić ją w ośrodku opieki. Ten, kto znajduje się w takiej sytuacji, powinien porozmawiać  z innymi osobami, może z kierownikiem duchowym, aby spojrzeć na sytuację z dystansu. To bardzo trudne, ale w miarę możliwości prosiłbym, aby nikt nie umieszczał matki czy ojca w ośrodku”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!