Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 01/07/2022 |
Aleteia logo
Sztuka i podróże
separateurCreated with Sketch.

Bóg się rodzi… w Hongkongu. Tak wygląda chrześcijaństwo na Dalekim Wschodzie! [zdjęcia]

HONG KONG

fot. Tomasz Grodecki

Tomasz Grodecki - 25.12.21

Kościoły niczym zamki Disneya? Neonowe krzyże? Egzotyka hongkońskiego chrześcijaństwa wprawi w osłupienie niejednego Europejczyka. A jak wygląda tam Boże Narodzenie?

Na miejscu czekało mnie niemałe zaskoczenie. Bożonarodzeniowa choinka, migoczące ozdoby, wszechobecni Mikołajowie i renifery. Ten obraz kłócił się ze świeckim wizerunkiem Azji. „Komercja…” – przekornie rzuciła przewodniczka. Ale czy aby na pewno?

Obok hotelu, w jednym z samochodów dostrzegam zawieszony różaniec. Nieopodal mijam katolicką szkołę. W kościołach odprawia się więcej mszy niż w co poniektórych zakątkach Irlandii.

Na ile więc popularna jest w Hongkongu wiara w Boga? Zapytałem o to ks. Michaela Slobodę M.M., amerykańskiego misjonarza pełniącego posługę w Koulunie. Ks. Michael podzielił się ze mną gorzką refleksją.

Mamy taki żart. Co jest najpopularniejszą religią w Hongkongu? Chaobai huangjin 朝拜黃金, kult pieniądza. Niezbyt zabawne, ale prawdziwe.

Misjonarz kilka słów poświęcił również przekrojowi religijnemu regionu:

Buddyści stanowią największą grupę wyznaniową. Przeszło 10% populacji Hongkongu to chrześcijanie. Są też muzułmanie, hindusi, trochę sikhów i żydów. Tyle że kult złota, platyny, srebra, diamentów, akcji, obligacji i nieruchomości jest wyjątkowo rozpowszechniony, nawet wśród ateistów.

Szybki research pokazał mi, że 6,7% Hongkończyków to protestanci, a 5,3% z nich stanowią katolicy. Czy w Hongkongu istnieją jakieś inicjatywy ekumeniczne? Ks. Michael odpowiada:

W styczniu każdego roku celebrujemy Oktawę Modlitwy za Jedność Chrześcijan. W tej części Hongkongu (Koulun) zostaje odprawione nabożeństwo w języku angielskim – jednego roku w kościele katolickim, innego w kościele protestanckim. Odwiedza je wprawdzie tylko 100 osób, a tym razem przesunięto je ze stycznia na maj… Przesyłam program sprzed paru lat.

Dokument otwiera fragment Księgi Micheasza. W środku znajdziemy rozpisane role osób odprawiających nabożeństwo oraz repertuar muzyczny. Stosunek (i to międzywyznaniowy!) hongkońskich chrześcijan poraził mnie prostotą i jednością, ale też skłonił do smutnej refleksji o wewnętrznych podziałach w naszym kraju.

Jaki jest stosunek młodych Hongkończyków do chrześcijaństwa? Mój rozmówca tłumaczy, że odpowiedź na tak postawione pytanie nie należy do najłatwiejszych. Sprawę komplikuje pandemia.

Aktualnie trudno cokolwiek powiedzieć o liczbach z ostatniego półrocza, ponieważ kościoły były na zmianę zamykane i otwierane, otwierane z obłożeniem 30%, 50%, następnie znowu zamykane i ponownie otwierane. Wiele ze szkół zdecydowało się przejść na nauczanie zdalne, jednak nie jest to do końca dobre rozwiązanie. Młodzież czuje się osamotniona.

Misjonarz dodaje: „Całe szczęście, msze wróciły wraz z 1 kwietnia, w Wielki Czwartek. W kościołach nie widać obecnie zbyt wielu dzieci. Być może dlatego, że ich rodzice są zaniepokojeni kwestią koronawirusa. Natomiast wspólnota młodych z Rosary Church wznowi swoją działalność we wrześniu. Średnia wieku katolików z kongregacji w Hongkongu jest faktycznie wyraźnie niższa niż tych w Kościele w USA.”

To właśnie Rosary Church wydał mi się podobny do zamku Disneya. Moje spostrzeżenie nie okazało się bezpodstawne. Obie budowle reprezentują architekturę neogotycką. Tak na marginesie, wyspa Lantau jest jednym z sześciu miejsc na świecie, w których odwiedzimy Disneyland (polecam tamtejszy rollercoaster!).

Święta spędzone w Hongkongu zadziwiły mnie jeszcze z innych powodów. Tropikalny upał i brak śniegu. Festiwale muzyczne, baletowe czy te z pogranicza sztuk performatywnych. Huczne imprezy wydawane na… dachach budynków.

Jak dowiedziałem się od mieszkańca regionu, Boże Narodzenie to czas, w którym Hongkończycy spożywają wspólny posiłek. Obdarowują się prezentami. Czy w końcu gromadzą w szczególnych dla nich miejscach, by przeżyć ten jedyny dzień w roku. Jak widać, Bóg rodzi się także w Hongkongu.

Tags:
Boże Narodzeniepodróże
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail